Wspomnienia z wakacji


Rozmówki Małej Główki
 / 
17 września 2013
 / 
by Katarzyna Kubiczek

Filip z Mateuszem od dwóch dni bawią się w krowy. Zabawa polega na tym, że chodzą na czworaka, przywiązują się sznurkami do krzeseł i udają, że się pasą – wiem, brzmi mało interesująco, cóż dzieci mają swoje prawa :) W pewnym momencie Filip mówi do Mateusza:

– Mateusz, jesteś na ulicy, a krowy nie chodzą po ulicy.
– Chodzą, nie pamiętasz jak na farmie (tak mówią na wieś) jechaliśmy traktorem, szły krowy i srały na ulicy?

Gdy w zabawia bierze udział Jagoda, wtedy ona jest cielakiem, a Filip jej mamą, która oczywiście najpierw musi ją urodzić.

Jeszcze niedawno chciałam, by w końcu sami zaczęli wymyślać zabawy, więc mam :) Chyba nie doceniałam ich kreatywności.

Pokaż ten wpis światu
  • http://strzyga-mama.blogspot.com Strzyga

    Podoba mi się ta zabawa 😀 Ciekawe co będzie wymyślał Tymon. Chociaż w sumie on już wymyśla – np ustawia autka w konwój , bawi się, że ciężarówka jest lawetą i próbuje wsadzić na nią jak najwięcej autek. Godzinami wkłada paprochy do pudełka. Ostatnio mu to urozmaiciłam – dałam butelkę po wodzie mineralnej i pokrojony w wąskie paski papier – jaka cisza, jaki spokój 😉

    • Katarzyna Kubiczek

      Moi chłopcy swojego czasu też często bawili się w konwój. Pamiętam, że bardzo podobało im się wtedy układanie ulic z książeczek dla dzieci, tych z twardymi kartkami i po nich jeździli.

  • magda -była sąsiadka

    Debeściaki :>

  • http://kropleszczescia.blogspot.com/ Meipu

    Wyobraźnia dzieci nie zna granic, a najprostsze pomysły (jak widac) są czasem najlepsze :))
    Nas ostatnio dziewczynki karmią czym popadnie – znaczy gotują różne dziwne rzeczy (makaron ze ślimakami np.) i przynoszą nam w garnuszkach do zjedzenia.
    Oczywiście pilnują nas przy jedzeniu 😀

    • http://kropleszczescia.blogspot.com/ Meipu

      Oczywiście jedzenie jest na niby 😀

  • http://odgryz-sobie-stope.blogspot.com/ Akashiya Viv

    Koniecznie nagraj kiedyś taką zabawę! Po latach będzie śmiechu co niemiara.
    Moje maluch często bawią się w pożar. Zakładają ręczniki z kapturkami na głowy i biegają z pokoju do pokoju przenosząc zabawki – ratują je od pożaru. Przy tym wszystkim nucą sobie muzyczkę z bajki Strażak Sam, tą która jest gdy jest jakaś akcja. Ja nagrać nie mogę, sikam ze śmiechu najczęściej. 😉

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress