ta ta ta ta ta


Rozmówki Małej Główki
 / 
4 grudnia 2013
 / 
by Katarzyna Kubiczek

-Ja się ożenię z Bartkiem. – oznajmia Filip.

-A nie z Piotrkiem? – pyta zaskoczony Mateusz, gdyż wydawało mu się, że to właśnie on jest najlepszym kolegą Filipa.

– Nie, z Piotrkiem to tak słabo się ożenić, bo on chce się ożenić ze swoją mamą.

***

Nie pamiętam czym Mateusz mnie zdenerwował, ale jak to często ze mną bywa, nie wytrzymałam i zwracając mu uwagę, podniosłam głos. Skomentował to krótko i bardzo spokojnie: – ale mama nakrzyczała.

Jagoda, która widziała to zdarzenie, przez jakiś czas chodziła za mną i powtarzała: -ta ta ta ta ta ta, muszę przyznać, że w pełni odzwierciedlało to mnie w momencie wzburzenia. Mówię szybko, zupełnie jakbym nie oddzielała od siebie poszczególnych wyrazów.

***

Spryt czy leń?

Chodzi o Mateusza, jak to zwykle w pierwszej klasie bywa każdego dnia przychodzi do domu z zadaniami do odrobienia. Pisanie, liczenie swoją drogą, ale są jeszcze rysunki i tu, gdy ma do pokolorowania jednego ptaka z narysowanych wybiera bociana, pies ma tylko czarne łaty, chmury zawsze są białe itd. Rzekłabym skrajny minimalizm

 

Pokaż ten wpis światu

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress