Pani dziecko jest rozpuszczone


Żyj
 / 
1 października 2015
 / 
by Katarzyna Kubiczek

Siedzę sobie wczoraj w domu. W końcu po wakacjach i chorobach dzieciaków, które w drugim tygodniu września najpierw jedną, później drugiego usidliły w domu, próbuję pracować, a tu dzwoni telefon. Pani z przedszkola:

– Jagódka mówi, że głowa ją boli. Bardzo proszę po nią przyjechać.

Jadę więc. Wchodzę do sali, a pani podchodzi do mnie z takim dziwnym uśmiechem. Pytam – co się stało? Jagoda rzuca mi się na ręce. No nic, jak chora trzeba ją zabrać.

Od razu widzę, że nic jej nie jest.

– Jagódko co się stało? Nie wygląda jakby bolała cię głowa.

– Powiem ci w domu.

W domu nadal nie chce za bardzo mówić. Powiedziała tylko, że dzieci krzyczały i jej ten krzyk bardzo przeszkadzał, ale ewidentnie widzę, że coś jeszcze jest na rzeczy.

– Mamo, a smutno ci, że nie chcę powiedzieć?

– No trochę smutno, bo myślę, że może mogłabym ci jakoś pomóc.

Takie podchody z namierzaniem poziomu mojego smutku robiła kilkakrotnie, ale suma sumarum i tak nic więcej nie powiedziała.

 

Odprowadzam ją dzisiaj do przedszkola, podchodzi pani z półuśmiechem na twarzy i pyta – czy ona powiedziała co się stało? Opowiadam co wiem, a pani na to – to też, ale to nie wszystko.

– A co jeszcze się wczoraj wydarzyło?

– Rozdawałam dzieciom kolorowanki i chłopcom rozdałam jako pierwszym, na co Jagoda szczeliła ;)…. focha.

Obie (ja i Pani) porozumiewawczo się uśmiechnęłyśmy.

– Ona jest rozpuszczona, przez chłopaków i przez całą rodzinę :) – Pani przedszkolanka wie co mówi, bo prowadziła również grupę Mateusza i ten podobno, gdy tylko urodziła się Jagoda wiecznie wtrącał ten fakt w zabawy i rozmowy – Jagódka to, Jagódka tamto.

I co ja mam Wam powiedzieć….. no jest, jest rozpuszczona.

 

Mamy dla niej miej czasu, więc instynktownie próbujemy jej to wynagrodzić w inny sposób. A ona jak widać, jak  na prawdziwą kobietę przystało, potrafi to wykorzystać.

– Głowa mnie boli 😀 – która z nas tego nie zna? 😉

 

 

Pokaż ten wpis światu
  • http://www.mama-granda.blogspot.com Angelika Wilhelmi

    „Głowa mnie boli ” hahaha 😉

  • http://swinki3.blox.pl/ Monika Kilijańska

    Oj moja średnia też kiedyś „chorowała”. Teraz „choruje” jak ma sprzątać zabawki. Zwykle boli ją noga, jeszcze nie wyczaiła, ze rękoma się sprząta 😉

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress