Dzieci często wiedzą lepiej


Metody Wychowawcze
 / 
13 listopada 2014
 / 
by Katarzyna Kubiczek

Przy okazji poprzedniego wpisu [Samodecyzyjność noworodków] temat zszedł na decyzje podejmowane przez dzieci. Czy dzieci powinny o sobie decydować? Czy jednak powinny zawsze słuchać rodziców? Czy to my z racji „doświadczenia życiowego” wiemy lepiej, co jest dla nich najlepsze?

Z wykrzyknikiem – dzieci powinny o sobie decydować. Powinny mieć możliwość podejmowania decyzji, a my powinniśmy liczyć się z ich zdaniem!!!

Nie o to chodziło w tamtym wpisie i nie chciałabym, by ktokolwiek opacznie zrozumiał to, co w nim napisałam.

Musimy liczyć się ze zdaniem naszych dzieci i nigdy nie wolno nam argumentować naszych decyzji stwierdzeniem – Co ty możesz wiedzieć? Jak będziesz miał tyle lat, co ja to porozmawiamy, a tymczasem musisz zrobić to, co każę.

Dzieci często jednak wiedzą lepiej. Dzieci mają prawo do swoich błędów. Prawem dziecka jest możliwość samostanowienia.

Dzięki temu kształtuje się ich poczucie wartości. Takie traktowanie daje im siłę potrzebną do funkcjonowania w grupie, w społeczeństwie. Od pierwszego dnia muszą mieć poczucie, że są ważni, że ich potrzeby są dla nas ważne. Muszą wiedzieć, że zawsze zostaną wysłuchane. Rodzice powinni traktować swoje dzieci podmiotowo, a nie przedmiotowo.

W każdej sytuacji, kiedy to rodzic wbrew woli dziecka nakazuje mu wybranie kursu na który go zapisze, szkoły do której będzie chodziło, stylu ubierania niezgodnego z jego osobowością, zawodu który chce wykonywać, to rodzic popełnia błąd. Nie zapominajmy, że my swoje decyzje w tych obszarach podejmowaliśmy kilka, kilkanaście lat temu. Teraz nasze dzieci muszą mieć możliwość podjęcia ich zgodnie ze swoimi przekonaniami. Zgodnie z tym o czym marzą i nie ma najmniejszego znaczenia, czy spełniają nimi nasze oczekiwania. Dzieci nie są maszynką do zaspokajania ambicji rodziców i żaden rodzic nie ma prawa od nich tego oczekiwać.

Możemy rozmawiać, dzielić się swoimi wątpliwościami, ale nie możemy narzucać swojej woli i w żadnym wypadku nie wolno nam dawać dziecku do zrozumienia, że na przykład nie zapłacimy za język japoński bo uważamy, że francuski jest dużo bardziej przyszłościowy. Jeśli tak uważasz, nic straconego zapisz się na francuski, a swojemu dziecku pozwól rozwijać się w tym, co samo wybrało.

Zapomnij o mądrościach typu: – A nie mówiłem? – Gdybyś wtedy mnie posłuchał nie wydałbym tylu pieniędzy na kurs, który niczego nie wniósł do twojego życia… – Niech to ci da do myślenia i następnym razem nie staraj się być mądrzejszy od kury.

Jedną z najważniejszych umiejętności, którą nabywamy w trakcie swojego życia jest umiejętność podejmowania decyzji, ponoszenia ich konsekwencji i wyciągania wniosków. Rolą rodzica jest wspieranie swoich dzieci, dzielenie się swoim doświadczeniem, podpowiadanie pewnych rozwiązań, ale nigdy narzucanie swojego zdania. Jeszcze raz powtórzę – nasze dzieci mają prawo do swoich decyzji i do popełniania błędów również.

Na szczęście czasy, gdy dzieci i ryby głosu nie mają już dawno minęły. Dzisiaj w dużo większym stopniu pozwalamy naszym dzieciom na podejmowanie decyzji, także tych dnia codziennego. Pytamy jak chcą spędzać wolny czas, liczymy się z ich zdaniem przy wyborze kurtki na zimę i pozwalamy przedstawiać argumenty, jeśli nie zgadzają się z podejmowanymi przez nas decyzjami. Dla mnie poznawanie ich sposobu postrzegania świata jest jednym z najpiękniejszych doświadczeń macierzyństwa. Uwielbiam z nimi dyskutować, uwielbiam słuchać czym się kierują podejmując decyzję, że te buty są fajniejsze od tamtych i bardzo cieszę się z każdego ich pomysłu: – Mama ja chcę iść do szkółki pływackiej. W miarę możliwości chcę umożliwić im smakowanie życia wszystkimi zmysłami. Chcę by mieli odwagę, by chcieli eksperymentować i nie bali się porażek, a do tego wszystkiego potrzebna jest właśnie umiejętność podejmowania decyzji.

Pokaż ten wpis światu

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress